serce miłość kocham love randka para walentynki razem kochać miłosne spotkanie serduszko miłosny kocham cię i love you serca spotkać się
dla telefonu LG
Kod: BE507479NUV
Aby otrzymać grafika EMS - wyślij sms o treści BE507479NUV pod numer 7228
Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:BE507479NUV na numer 7228
Cena SMSa wynosi 2 pln (2.44 pln z VAT).

Usługa grafika EMS dostępna na telefony Alcatel: W7020, U900, U880, U8550, U8500, U8380, U8360, U8330, U8290, U8210, U8180, U8150, U8138, U8130, U8120, U8110, U8100, U310, U300, T5100, S5200, S5100, P7200, M6100, M4410, L5100, L342i, L3100, L1400, L1200, L1150, L1100, KU800, KU311, KP202, KG920, KG810, KG800, KG320, KG245, KG240, KG225, KG220, KG130, KG120, KG110, KE970, KE850 Prada, KE820, KE800, K8000, G8000, G7200, G7120, G7100, G7070, G7050, G7020, G7000, G5600, G5500, G5400, G5220, G5200, G1800, G1700, G1600, F7250, F3000, F2400, F2300, F2250, F2100, C3400, C3380, C3320, C3310, C3300, C2200, C2100, C2000, C1200, C1150, C1100, B2100, B2050, B2000,
Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl | Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP.
Wierszyk...
Idę nad brzegiem zamarzłego morza [o Matko Święta, zmiłuj się nad nami] - wydęte - głuche - lodowe bezdroża [o Matko Święta, zmiłuj się nad nami] - z czarnych rozpadlin wylatuje śnieg - i z dzikim świstem uderza na brzeg. Tu skały groźne - tam oślizgłe jary - kłębią się - wyją - na powietrzu mary; wody rzegocą głucho pod stopami - [o Matko Święta, zmiłuj się nad nami]. Ja niegdyś Roger - król Normanów - z pychy sławiony i czarnego męstwa - wielem dokonał przy woli szatanów, wieże na gwiazdach budując i księstwa - Choremu niosę grzechów odpuszczenie, ale z mej duszy któż mię wyratuje? słyszę w głębinach niepojęte drżenie - morze swój kaftan szalonego pruje. Na turni kościół, a w podziemiach blask - słyszę anielski śpiew i lodów trzask. Wejdę na chwilę pomodlić się Bogu - wściekły mię wicher odtrąca od progu; ale przez okno widzę złoty tron - w światłach tęczuje mi lecący szron - a w tęczach widzę rozśpiewany chór - na tronie rycerz - mój pośmiertny wtór. Włos czarny mu w połowie zakrył trupią twarz - z sześciorga skrzydeł płynie krew do czasz. Na harfie niemej gra - szatański zawtórzył śmiech tej męce. Rzekłem: pieśń Twoja odpuszcza Ci grzech. Z gór się olbrzymich bory łamały wśród łkań - rzekłem: rycerzu, ty się zorzą stań. Tysiące nad nim złotych rozbłysnęło piór, księżyc, jak kielich czerwony wśród chmur. Drzewa szły za nim - i krze - i ptastwo - i mogilny głaz - i aniołowie w blasku swych nieziemnych kras - i czarne smugi dziko rozkrakanych wron - w pustym kościele ktoś uderzył w dzwon. [O czarna męko moja, o morze - wyjące pod krami - !...] rzekłem, odchodząc: duchy, pokój z wami. --