zwierzęta koń konie konik koniki zwierzę
dla telefonu Motorola
Kod: B1583269NUV
Aby otrzymać kolorowe tapety - wyślij sms o treści B1583269NUV pod numer 7428
Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:B1583269NUV na numer 7428
Cena SMSa wynosi 4 pln (4.88 pln z VAT).

Usługa kolorowe tapety dostępna na telefony Motorola: W510, W220, V980, V975, V878, V872, v80, V750, V690, V635, V620, v600, V560, V557, V555, V551, V550, V547, V545, V540, V535, v525, V505, V501, v500, v400, V360, V330, V313, V303, v300, V235, V226, v220, V191, V190, V188, v180, V177, V176, V171, V150, V1075, V1070, V1050, T722i, T720i, SLVR L9, SLVR L7e, ROKR E6, ROKR E2, ROKR E1, RIZR Z8, RIZR Z6, RIZR Z3, RAZR2 V8, RAZR V3xx, RAZR V3x, RAZR V3i, RAZR V3, RAZR maxx V6, PEBL U6, MPx220, MPx200, L7, L6, L2, KRZR K3, KRZR K1, E798, E790, E770, E680i, E550, E398, E380, E365, E1070, E1000, C980, C975, C651, C650, C550, C450, C390, C385, C380, C350, C261, C257, C168, C155, A925, A910, A845, A835, A780, A768, A668, A630, A1200, A1000,
Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl | Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP.
Wierszyk...
A otóż i macie wszystko. Byłem jak lipy szelest, na imię mi było Krzysztof, i jeszcze ciało - to tak niewiele. I po kolana brodząc w blasku ja miałem jak święty przenosić Pana przez rzekę zwierząt, ludzi, piasku, w ziemi brnąc po kolana. Po co imię takie dziecinie? Po co, matko, taki skrzydeł pokrój? Taka walka, ojcze, po co - takiej winie? Od łez ziemi krwawo mi, mokro. Myślałaś, matko: "On uniesie, on nazwie, co boli, wytłumaczy, podźwignie, co upadło we mnie, kwiecie - mówiłaś - rozkwitaj ogniem znaczeń". Ojcze, na wojnie twardo. Mówiłeś pragnąc, za ziemię cierpiąc: "Nie poznasz człowieczej pogardy, udźwigniesz sławę ciężką". I po cóż wiara taka dziecinie, po cóż dzieciństwo jak płomieni dom? Zanim dwadzieścia lat minie, umrze mu życie w złocieniach rąk. A po cóż myśl taka jak sosna, za wysoko głowica, kiedy pień tną. A droga jakże prosta, gdy serce niezdarne - proch. Nie umiem, matko, nazwać, nazbyt boli, nazbyt mocno śmierć uderza zewsząd. Miłość, matko - już nie wiem, czy jest. Nozdrza rozdęte z daleka Boga wietrzą. Miłość - cóż zrodzi - nienawiść, struny łez. Ojcze, broń dźwigam pod kurtką, po nocach ciemno - walczę, wiary więdną. Ojcze - jak tobie - prócz wolności może i dzieło, może i wszystko jedno. Dzień czy noc - matko, ojcze - jeszcze ustoję w trzaskawicach palb, ja, żołnierz, poeta, czasu kurz. Pójdę dalej - to od was mam: śmierci się nie boję, dalej niosąc naręcza pragnień jak spalonych róż. 30 VII 1943 --