Moja Gwiazda
dla telefonu Sagem
Kod: PT1754002NUV
Aby otrzymać polifoniczne dzwonki Moja Gwiazda - Akcent wyślij sms o treści PT1754002NUV pod numer 7428
Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:PT1754002NUV na numer 7428
Cena SMSa wynosi 4 pln (4.88 pln z VAT).

Usługa polifoniczne dzwonki dostępna na telefony Sagem: MY Z-55, MY Z-5, MY Z-3, MY X6-2, MY X5-2V, MY X5-2, MY X3-2, MY X2-2, MY X1-2W, MY X-8, MY X-7, MY X-6, MY X-5m, MY X-5, MY X-4, MY X-3, MY X-2, MY V-85, MY V-76, MY V-75, MY V-65, MY V-56, MY V-55, MY S-7, MY C5-3, MY C5-2, MY C4-2, MY C3-2, MY C2-3, MY C2-2, MY C-4, MY C-3s, MY C-3b, MY C-2, MY 800X, MY 700X, MY 600X, MY 600V, MY 501X, MY 501C, MY 411X, MY 401Z, MY 401X, MY 401C, MY 400X, MY 301X, MY 300X, MY 300C, MY 212X, MY 202X, MY 202C, MY 201X,
Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl | Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP.
Wierszyk...
We wsi naszej jest jedna głuchoniema dziewka. Pragniesz głos jej posłyszeć, gdy patrzy w lazury, Bo w jej oku się tai gadatliwa śpiewka. Przyszła do nas z wsi obcej, nie wiadomo której. Nikt nie zna jej nazwiska ni snu. co ją stworzył - Chyba śmierć ją zawoła kiedyś po imieniu... Ja - chciałem być jej śmiercią, aby w jej milczeniu Znaleźć strunę, na której Bóg dłonie położył. Myślałem, że gdy w złotym wieczności obłędzie Garścią ziemi uderzę w niemą pierś dziewczyny, Pierś ta dumką łabędzią zahuczy w doliny I zbudzi na jeziorach uśpione łabędzie!... We wsi naszej jest jedna rzeka bardzo blada, Dziad jakiś nurzał sieci w falistej głębinie - Pytam go, co za rzeka? - a on odpowiada: ''Trudno dać imię temu, co w dalekość płynie... Mówią jedni, że Tykicz, drudzy. że Mohiła, Inni mówią: Daleka, a zaś inni: Bliska - Ja stary wiem, że nie ma ta woda nazwiska... Co rzece po imieniu; gdy w snach dno zgubiła!...'' We wsi naszej nieziemskie bywają wieczory, Gdy zorza świat przemienia w sen o snach nietrwały, Wtedy w duszy się rodzą fioletowe zmory I wspomnienia o rzeczach, które nie istniały. W taki wieczór widziałem, jak ta głuchoniema Z duszą do umarłego podobną słowika, Ta śpiewaczka bezgłośna, lira bez lirnika, Szła ku rzece, witając ją dłońmi obiema. Tam stanęła, jak człowiek, co nie słysząc, słucha - I złotą sieć warkocza zanurzyła w głębi. Rybaczka! - chciała może złowić sen gołębi, Który własnym jej głosem na dnie rzeki grucha ! Albo może pragnęła ta łowczyni śmiała Chwycić własne odbicie w sieć złocisto-płową, Myśląc, że ono, ludzką obdarzone mową, Opowie ludziom wszystko, o czym wciąż milczała ! Nagle strząsnęła sploty. Ognie zórz ją złocą, Jak światłość wiekuista, przyćmiona i senna... Obca sobie i światu, między dniem a nocą Nad bezimienną rzeką stoi bezimienna... --