Fear Of The Dark
dla telefonu Sharp
Kod: PT1029291NUV
Aby otrzymać polifoniczne dzwonki Fear Of The Dark - Iron Maiden wyślij sms o treści PT1029291NUV pod numer 7428
Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:PT1029291NUV na numer 7428
Cena SMSa wynosi 4 pln (4.88 pln z VAT).

Usługa polifoniczne dzwonki dostępna na telefony Sharp: TM200, TM150, TM100, SX813, GZ200, GX32, GX30, GX29, GX25, GX23, GX22, GX20, GX17, GX15, GX13, GX10, GX1, 902,
Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl | Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP.
Wierszyk...
Pną się we mnie czarne kwiaty - złote kwiaty, krwawe kwiaty. Nim Adonai przeklął Kainowe plemię, wirowały już te światy w ogniach Mocy i Tronów - i z kryształowych dzwonów płynęły w rajskich melodiach na ziemię. Ach, moich szaleństw złowieszcze bachmaty wichrem spadających komet uniosły mię w zamek Chimery - gdzie na krzyżach rozpięte ciała umęczonych Andromed i niemych Sfingów twarze wniebowzięte. (...fosforycznie przyświecają w studniach głębokich - jednookich olbrzymów do się zapraszają...) Na rubinowym szczycie, oplątana w liany zodiaków i sennych mgławic protosfery - ta Jeruzalem piekielna. Jako płonące świeczniki żarzą się wichrem rozszumione cedry. Wśród kolumn czarnych olbrzymiej katedry zaklęta postać leży Bereniki. (...a hymn jej grają zimowe bezdroża - a skrzydła nad nią roztaczają Samumy...) *** Pośród nocy miesięcznej przez bory orszak magów płynie w adoracji - nad słoniami złota kiść akacji - to królowie wyklętej Gomory. W tańcu zwiewnym czarne bajadery lśnią skarbami podziemnej Golkondy - na warkoczach skrzą gwiazdy, drżą szmery, jak kwiat mango w ściskach anakondy. Wrzask tympanów, brzmią dzikie litaury, od pochodni goreją świątynie - to na Olimp się wdarły Centaury i w zadumie patrzą na boginię: (...a hymn jej grają zimowe bezdroża - a skrzydła nad nią roztaczają Samumy...) Nad cysterną - wśród gorącej, splątanej zieleni kwiat niewoli brudną krwią się mieni i zatapia w mrok siny swe łona - duch za kratą wytęża ramiona. *** Kiedy w rajskim dziwnym śnie, kołysany szeptem tulipanów, w mgły srebrzyste przyoblokłem Cię na dalekiej wyspie Oceanów (w dziwnym rajskim śnie) - szafirową w ogniach różę wydałem z mego łona i łzy szczęścia w gwiazd wichurze przetopiłem w blask Oriona - ach, ujrzałem Cię: przeze mnie wyśnioną, przeze mnie na wiek potępioną. Bóg mściwy wyrwał ten mój serca kwiat i wśród jaskiń księżyca pustyni duchy wężów się wzniosły w las pinii - a ze skał niebosiężnych, gdzie był chram, patrzył na mnie fosforyczny zimny gad - ze skał, gdzie się tuli śmierć do bram. *** Ponad głębiami czarnych wód leżę w bezchwiejnym, cichym śnie i marzę - że ty przyjdziesz mnie tam strącić - w swój piekielny gród. Na uczcie króla Baltazara sfałszował mag żydowski, Daniel, jej złote imię Upharisim. A imię znaczy: - nieśmiertelny - i bogom równy! - zejdź w zimny wilgotny loch kościelny - i zabij tę, co w trumnie śni - - Mene - Mene - co w mroku lśni - - jej duszę - serce twe - - Mene - Mene!... - a ja Cię wzniosę - bóg piekielny - - ponad aniołów czyn niedokonany - ponad najgłębszą z gwiazd - o której mędrce marzą i szatany... O pani konających, nasyć oczy moje. --