postacie stworki stwór stworek nowy rok postać noworoczne 2007 rok 2007
dla telefonu Siemens
Kod: B3100442NUV
Aby otrzymać kolorowe tapety - wyślij sms o treści B3100442NUV pod numer 7428
Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:B3100442NUV na numer 7428
Cena SMSa wynosi 4 pln (4.88 pln z VAT).

Usługa kolorowe tapety dostępna na telefony Siemens: U15, SXG75, ST60, SP65, SL75, SL65, SL55, SK65, SF65, S75, S65, S55, ME75, M75, M65, M55, CXV70, CXT70, CXT65, CX75, CX70, CX65, CT65, CL75, CFX65, CF75, CF62, CF110, C75, C72, C65, C110, AX75, AX72, AP75, AL21, A75, A65, A62, A60, A31,
Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl | Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP.
Wierszyk...
I jakim prawem mieliśmy w sobie aż tyle nieprzezorności, aby w bezsennym przedziale spędzić noc, wysiąść, drżąc z zimna, i znaleźć między dnem szarych chmur a wars""twą rudych szpilek śliski od mżawki, pusty po sezonie camping - garść słupów do siatkówki i sklejkowych ruder, zza których grzmiało morze; aby w przemokniętym domku z dykty nie zwlekać już ani przez chwilę dłużej i paść w ubraniach na nagi materac i, niezdarnie zdzierając je z siebie, docierać do nas, odnalezionych Bóg wie jakim cudem i jakim trafem; aby nic wtedy nie przeczuć, chichotać z układanych wspólnie - senną głową przy ciepłej piersi - głupstw: "Morze miarowo szumi, Bo niemiarowo nie umi", pod wieczór czuć nadal w ciele słony, dziki, jednostajny rytm fal, które zbijały z nóg spienionym światłem zmieszanym z piaskiem, żwirem i wodorostami, i ten rytm naśladować w spiesznie j szym narzeczu dwojga ciał; aby wargi, błądzące powoli plażą skóry, trafiły na kryształki soli z morza? z potu? nie wiedząc jeszcze, jakim wiatrem i jakim trwaniem będą zdmuchnięte, spłukane; aby języki dwa bez skutku ale czule chciały się spleść, przytrzymać nawzajem, nie ulec sygnałowi z latarni morskiej, gdy nad ranem buczał przez mgłę, na znak, że wszystko ma swój brzeg, i gdy do wnętrza domku przez koślawą ramę okna sączył się z anten, kominów i drzew świt ze swoim natrętnie milczącym pytaniem, jakim właściwie cudem, jakim trafem, jakim prawem wszystko ma odtąd pozostać tym samym morzem, tym samym snem, tym samym słonym smakiem.